Moja historia
O mnie

Cześć, jestem Agata
Od dziecka mieszkam w Białymstoku. Przez wiele lat marzyłam o podróży do Włoch, a szczególnie o zobaczeniu Positano. Wydawało mi się, że to marzenie jest bardzo odległe, ale w końcu odważyłam się je spełnić.
Podróżuję z rodziną i samodzielnie organizuję nasze wyjazdy. Nie jestem zawodową podróżniczką ani influencerką. Jestem zwykłą kobietą, która postanowiła realizować swoje marzenia i odkrywać świat na własnych zasadach.
Moja droga do Włoch
Jedna z moich najpiękniejszych podróży trwała trzy tygodnie. Nasza trasa prowadziła przez Dolomity, Jezioro Garda, Wenecję, Toskanię, Neapol oraz Wybrzeże Amalfitańskie. Mieliśmy noclegi w pięciu różnych miejscach i każdego dnia odkrywaliśmy nowe zakątki Włoch.
Najbardziej czekałam na Positano. Choć spędziliśmy tam tylko dwie godziny, było to spełnienie marzenia, które nosiłam w sercu przez wiele lat.
“Każda z tych podróży utwierdzała mnie w przekonaniu, że warto spełniać marzenia, niezależnie od wieku, zawodu czy znajomości języków obcych.”
Przez rok pisałam e-book, w którym opisałam swoją drogę do Positano – marzenia, przygotowania, emocje i samą podróż. Nie jest to zwykły przewodnik turystyczny. To pamiętnik i poradnik oparty na prawdziwych doświadczeniach.
Kolejne podróże
W czasie pisania e-booka nadal podróżowałam po Włoszech i odwiedzałam kolejne miejsca. Byłam między innymi w Mediolanie, Bergamo, nad Jeziorem Como, a także w regionie Apulia, odwiedzając Bari, Monopoli, Alberobello, Polignano a Mare, Materę oraz Trani. Wróciłam również do Wenecji, odwiedzając wyspy Murano i Burano.
Moje włoskie miejsce
Jestem pasjonatką włoskiego stylu życia, architektury i klimatu. Zanim zaczęłam podróżować po Włoszech, przez wiele lat moim ukochanym miejscem było Zakopane. Włochy wydawały mi się wtedy odległym marzeniem, które mogłam podziwiać jedynie na zdjęciach.
W 2023 roku spełniłam kolejne marzenie. Przy naszym domu powstał taras urządzony w stylu inspirowanym Italią. To moje małe włoskie miejsce na Podlasiu. Ozdabiam je motywami cytryn, włoskimi napisami, ceramicznymi dekoracjami oraz kwiatami przypominającymi te, które można zobaczyć na balkonach i tarasach włoskich miasteczek.
Latem taras wypełniają czerwone Sundaville, surfinie i petunie spływające z donic niczym kolorowe kaskady kwiatów. Motyw cytryn, który kojarzy mi się z Wybrzeżem Amalfitańskim i Positano, jest obecny niemal wszędzie. To tutaj przy porannej kawie wracam wspomnieniami do włoskich podróży, planuję kolejne wyprawy i zapisuję nowe pomysły.
“Kiedy wracam do Polski, często mam wrażenie, że przyjeżdżam odpocząć. Natomiast we Włoszech czuję, że żyję pełnią życia.”
Marzenia bez granic
Przez wiele lat marzyłam o małym domu w Zakopanem. Z czasem moje serce coraz bardziej zaczęły zdobywać Włochy. Dziś żartuję, że skoro nie mam domu w Zakopanem, to marzę o domu we Włoszech. Nie wiem, czy to marzenie kiedyś się spełni, ale wiem jedno – każdy pobyt we Włoszech daje mi poczucie radości, wolności i zachwytu nad codziennością.
Uwielbiam tamtejszą atmosferę, architekturę, ludzi, smaki, kolory i sposób przeżywania każdego dnia. Może właśnie dlatego tak chętnie wracam do Italii i wciąż odkrywam jej kolejne zakątki. To kraj, który nauczył mnie, że marzenia są po to, by próbować je spełniać.
Na tej stronie dzielę się swoją historią, doświadczeniami z podróży oraz praktycznymi wskazówkami dla osób, które marzą o wyjeździe do Włoch. Chcę pokazać, że czasem wystarczy odwaga, aby zrobić pierwszy krok i spełnić marzenie, które wydawało się niemożliwe.
Gotowa, by spełnić swoje marzenie o Włoszech?
Przeczytaj mój e-book i dowiedz się, jak samodzielnie zaplanować podróż do Włoch – od marzeń aż po Positano.
Kup e-book